Muszę rozpocząć kolejny wpis bo poprzedni nie dawał już rady z taką ilością zdjęć. Zbliżamy się coraz bardziej do Katedry w Santiago. No i jest cel wyprawy:-) Teraz zwiedzanie przed nami i niestety gigantyczne kolejki Katedra w Santiago Ołtarz główny reprezentuje styl barokowy. Bezpośrednio pod nim znajduje się krypta Jakuba Większego Apostoła. Udaliśmy się na…
Santiago de Compostela cz.1
Zbliża się godzina 7:00 i za chwilę będziemy wyruszać na szlak. Noc nie należała do przyjemnych. Głośno i strasznie duszno. Spaliśmy bez przykrycia. Śniadanie zjedliśmy w barze w O Pedrouzo i ruszamy na ostatni odcinek trasy. Jest chłodno i trochę wieje wiatr. Nawet napotkany pies ubrany cieplej:-) Jesteśmy przy lotnisku w Santiago. W oddali żółty…
Wyruszyliśmy dziś w drogę około 8:30 po śniadaniu w restauracji przy naszym albergue. Poranek powitał nas mgłami, które zaczęły się rozpraszać dopiero po 10:30. Ogród w barze, w którym jedliśmy obiad Uwielbiam lasy eukaliptusowe, w których roztacza się kojący zapach olejku eukaliptusowego. To bardzo miła odmiana dla tych nieprzyjemnych zapachów, o których wspominałam kilka dni…
Eukaliptusy i kukurydza
Noc minęła spokojnie choć w słuchawkach wyciszających ze względu na chrapanie. Bicie dzwonów w kościele za oknem po 22-giej już nie miało miejsca:-) Na śniadanie dokończyliśmy kupionego wieczorem melona i wyruszyliśmy chwilę po 8:00 w dalszą wędrówkę. Dziś widoki nie były jakieś bardzo spektakularne więc i zdjęć za dużo nie wstawię. W przyrodzie dominowały dziś…
Gdy 27 kilometrowy spacer już nie przeraża
Wędrówkę rozpoczęliśmy dziś o 8:00. Byliśmy bardzo zdziwieni pogodą jaka nas przywitała na zewnątrz. Zgodnie z prognozą od rana miał być piękny i słoneczny dzień ale poranek jakoś tego nie zwiastował. Nasze peleryny przeciwdeszczowe wrzuciliśmy do torby którą chcieliśmy nadać kurierem do następnego albergue, ale po tym jak zobaczyliśmy, że jest szaro i widoczność jest…
Tłumy na szlaku
Wyruszyliśmy dziś w drogę parę minut po godzinie 8:00. Już chwilę po wyjściu z albergue zaczął roztaczać się smród odchodów zwierząt. Ponieważ przez dłuższy czas się utrzymywał zapytałam Adama czy to długo potrwa… Powiedział, że raczej całą drogę będą nam towarzyszyć takie zapachy. Zastanawiałam się czy m uda mi się utrzymać śniadanie w żołądku… no…
Wioska jak z bajki
Dziś oddaliśmy samochód do wypożyczalni w Lugo i autobusem dotarliśmy do miasta Sarria. Już w Lugo, jak tylko oddaliśmy kluczyki do samochodu, zaczął padać deszcz. Gdy ok 13:00 wyruszaliśmy pieszo z Sarrii nadal siąpił deszcz. Szliśmy dziś tylko około 5 km do albergue Casa Barbadelo w Vilei. Ja ewidentnie czuję niedosyt. Nosi mnie i poszłabym…
Zmiana planów
Wczoraj wieczorem postanowiliśmy, że zmieniamy plany naszej pieszej wędrówki. Pierwotny plan zakładał wędrówkę z Saint Jean Pied de Port do Burgos, tymczasem podjęliśmy decyzję, że przejedziemy odcinek około 500 km i naszą pieszą wędrówkę będziemy kontynuować z miasteczka Sarria do Santiago de Compostela. Większość dnia spędziliśmy w samochodzie. Obydwoje mieliśmy podobne przemyślenia, a mianowicie, że…
Wschód słońca
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy pobudką ok 6:30. To zdjęcie zostało zrobione o 7:23 czyli dokładnie w momencie w którym miał miejsce wschód słońca w Torres del Rio. Jedliśmy wtedy szybkie śniadanie w kawiarni w hostelu w którym nocowaliśmy. 10 minut później byliśmy już na szlaku i słońce było troszeczkę wyżej. Temperatura otoczenia była jeszcze bardzo przyjemna…
W drodze do Torres del Rio przez Los Arcos
Wyruszyliśmy dziś o 7:20 po zjedzeniu słodkiego śniadania w naszym albergue. Na zewnątrz było jeszcze zimno, więc polary i długie spodnie były niezbędne. Wędrowaliśmy przez pola i łąki podziwiając widoki i jeszcze błękitne o tej godzinie niebo. Po trzech godzinach wędrówki i przejściu 11 kilometrów dotarliśmy do miasteczka Los Arcos. Zjedliśmy drugie śniadanie i ruszyliśmy…